★Sztuka Składania Poezji★

♦SZTUKA SKŁADANIA POEZJI♦

W niniejszym artykule chciałbym zamieścić moje sposoby na pisanie poezji. Może wydawać się to bez sensu, bo przecież wystarczy pisać to co się czuje bądź myśli. Otóż, wydaje mi się że czasami dobre przygotowanie materiału zarówno w głowie jak i na kartce papieru pozwala określić tempo, rodzaj, kierunek oraz język poetyckiego tekstu. Kto jest odbiorcą i gdzie jest granica między słowami, a konsekwencjami opublikowanych słów.

Czego nie będzie w tym artykule? Jak napisać życiówkę. Wiersz, który podbije świat. Jest to kwestia indywidualna jak podejdziesz tego artykułu oraz na jakim obecnie etapie twórczości się znajdujesz. Zawarte tutaj słowa nie mają na celu przekonać do danej metody pisania, ani wywoływać sporu między różnymi spostrzeżeniami do sztuki w postaci poezji. 

Zatem, do dzieła…

Pisanie, pisanie, pisanie. 

Nie od dziś wiadomo, że powtarzanie danej czynności, prowadzi do opanowania oraz osiągania dobrych rezultatów. Umiejętność pisania to również, czynność którą warto jest powtarzać. Chociażby dlatego, że kiedy uzbiera się dosyć spora ilość materiału, można zajrzeć do starych bazgrołów i wyciągnąć wnioski z popełnianych błędów (na swoje pomyłki trzeba być otwartym i przygotowanym). Powtarzanie pisania także buduje styl i poniekąd tworzy się chęć tworzenia pod coś lub pod kogoś. Wytłumaczę to na swoim przykładzie, kiedy skupiam się na pisaniu wierszy pod okazję czyiś urodzin, mam podwójne wyzwanie oraz podwójną satysfakcję. Wynika to jednak z tego, iż w pewnym momencie rozwoju jako poeta, chciałem podzielić się swoim kunsztem nie ważne na jakim stopniu zaawansowania to wtedy było. Taka chęć urodziła się poprzez powtarzanie i wracanie do wcześniej sporządzonych treści. Zaskoczeniem było dla mnie to, jak różniły się od siebie wiersze pisane w odległości czasowej nawet do miesiąca. 


Nie starczy czasu by wyrazić co czuję
Biegiem w pogoni za szczęściem trzymając się ściśle za ręce
W stanie błogim upodobałem sobie ciebie
Pędzę krokiem żwawym aby zdążyć przed pierwszym słowem twoim
O poranku zapach twej skóry nawet gdy jesteś nieobecna
Sposób twojego spojrzenia wprowadza mnie w tryb uniesienia
Dlaczego tak rzadko bliskości chwile trwają
Przy tobie na szczycie świata chciałbym stanąć


Nie wiem o czym, ale napiszę.

Nie zawsze wena pozwala na stworzenie dobrej poezji. Co więcej, nie zawsze moja wena daje mi możliwość napisania na przykład tego tekstu przy pierwszym podejściu. Piszę w wolnym czasie. Dopisuje fragmenty, myśli które obecnie mi towarzyszą. Nie zastanawiam się czy ma to sens, po prostu notuję. Uważam, że jest to klucz. Notatki to dobry start do wyrobienia w sobie nawyku pisania. A nawyk ten prowadzi do swobody. Więcej pewności siebie, lepsze i szybsze rezultaty. 

Od czego zacząć?

U mnie zwykle pojawia się pierwszy tytuł. Tytuł oraz jego przekaz pozwala określić mi jakiego rodzaju będzie to wiersz, do kogo będzie przemawiał i z góry już wiem ile zajmie mi czasu napisanie go (czasami jest to pięć minut a czasami nawet tydzień – nie zależnie od długości tekstu.) Instynkt artysty można by powiedzieć. Jednak nie zawsze jest tak kolorowo. Barwy ulegają zmianie w przypadku braku tytułu. Powstają pierwsze linijki. Skreślone i zamazane słowa, a czas wydaje się jakby nie wspierał mnie w żadnym wypadku. Co zrobić? Kolega kiedy mówił mi, że wszystko trzeba załatwiać siłą. W sprawie pisania nie zawsze się to sprawdza. Mimo chęci i pragnienia do stworzenia czegoś dobrego, tkwię w bezgranicznej próżni artystycznej, gdzie losowe słowa latają po niebie koloru atramentowego, nie mając ochoty zniżyć swojego lotu, aby zbliżyć się do kartki dzielnie spoczywającej na drewnianym stoliku. 

Podobnie jak w tych oddzielonych od siebie akapitach, mini rozdziałach, modułach poetyckiej znajomości fachu potrzebny jest czas na przerwę. Ciężko jest się czasami przyznać przed samym sobą, kiedy wydaje się, że pisanie jednego dnia przychodzi ot tak, a drugiego można zetknąć się ze ścianą i cisza. Czas pozwoli poukładać w głowie to, co powinno się znaleźć na papierze. Jest różnica, między napisaniem czego natychmiast, bez zastanowienia, ponieważ przyszło znienacka i jest to wręcz idealny moment na pisanie, ale nie ma nic w tym złego, kiedy wrócisz do materiału za tydzień, z odświeżonym umysłem, wolnym od oceny swojej własnej pracy. Coś na ma być napisane będzie prędzej czy później. Coś co ma się wydarzyć wydarzy się mimo wszystko. 


Anonimowa postać – Rewolucja Stanu Umysłu str. 25

starałem się zrozumieć
co kryjesz w sobie
lecz prawda tkwi głęboko
nieuchwytna

szukam czegoś
specjalnego
czegoś co ujawni
chociaż cząstkę ciebie

tak niewyraźne są
twe myśli
tak przerażoną masz minę
odezwij się na trochę
daj zrozumieć co w sobie
kryjesz…


Narzędzia.

Nie używam ołówka, ponieważ ołówek można zmazać. Lubię jak słowo zapisane ma swoją wartość i jest trwałe. Użycie długopisu czy pióra pozwala wejść w klasyczny, nostalgiczny stan twórczości. Samo pisanie (i tutaj mam ścianę, więc wrócę do tekstu trochę później)… Zapisywanie słów na telefonie w moim przypadku jest jedynym rozwiązaniem, w obecnej sytuacji. Poświęcenie kilku minut przed i po pracy, posługując się smartfonem daje mi mobilność i szybkość notowania. Taka adaptacja jest w porządku, jednak uważam, że prawdziwe przeżycia rodzą się właśnie przy tradycyjnym stylu rejestrowania wyrazów będących w gotowości by pierwszy raz ujrzeć światło dzienne lub żarowe. 

Analiza, diagnostyka, optymalizacja.

Użyłem tych terminów, ponieważ bardzo lubię zwroty technologiczne, które w dzisiejszym świecie mogą posłużyć jako znakomita metafora do np. rozebrania na czynniki pierwsze wybranego wiersza. Kiedyś, a dokładnie w roku 2010, miałem egzamin z angielskiej literatury. Działo się to w obcym kraju, gdzie po dwóch latach pobytu mój język angielski nie był na nawet na średnim poziomie. Mimo to, musiałem egzamin zdać. Zdałem, wykorzystując analizę wiersza z perspektywy obserwatora, a nie koniecznie czytelnika. Jaki jest, ile ma wersów, czy ma rymy, jakie znaki interpunkcyjne albo czy jest długi lub krótki. Struktura wierszy uratowała moją ocenę. Skupiłem się na bardzo cennym aspekcie poezji. Przez to jak wiersz się prezentuje na pierwszy rzut oka, może czytelnik się albo zaciekawić bądź zniechęcić aby poświęcić czas na czytanie. 

Proste ćwiczenie. Znajdź tekst ulubionej piosenki i zobacz jak jest ułożony na stronie internetowej. Pomysł, w jaki sposób byłoby łatwiej go odczytać. Dociekają, kombinuj, wymyślaj różne warianty. Popracuj z tym tekstem i poukładają go według własnego uznania. Mi osobiście łatwiej jest się uczyć kiedy tekst ma krótkie zdania lub linie. Sam w sobie wiersz bądź tekst piosenki może być długi, ale aby na stronie prezentował się zwięźle. Kwestia indywidualna. 

Więcej krytyki niż plusów.

Zdecydowanie nikt nie lubi jak ktoś obraża się jego pracę, dzieło, twórczość. Słowa krytyki mogą wpływać na dalszy rozwój. Oczywiście w zależności jakiego rodzaju jest ta krytyka. Głupie, do niczego, bez sensu. Mało budujące, mało specyficzne oraz mało przydatne. Czyta się to dobrze, ale popracuj nad tempem i nad interpunkcją. Bardziej zrozumiałe, bardziej konkretne, bardziej motywacyjne. Otaczaj się ludźmi, którzy nie boją się uczciwie skrytykować, wygłosić opinie nawet jeśli jest ona bolesna. Osoby, które zawsze godzą się z tym co napisałeś i przytakują na wszystko nie wnoszą w twój rozwój zbyt wiele. Zdecydowanie potrzebne są obie grupy, lecz ta pierwsza pomoże ci dostrzec to czego twoje ego, intuicja, umysł nie zauważa e pierwszej kolejności. Jestem otwarty na każdy komentarz, ponieważ sens leży w dystansie do siebie oraz twórczości. Koniec końców jest to twoja osobista praca. Opinie to nie fakty, jednak są to czasami najcenniejsze wskazówki podczas przygody z pisaniem.

Na koniec.

Podsumowanie jest w istocie punktem, gdzie odbiorca zostanie w stanie głodu lub nasyci się już wystarczająco i poszuka innego zajęcia. Obydwa przypadki są w porządku. W obydwu przypadkach czytelnik zdobędzie pewne informacje, które zostaną z nim przez kilka godzin lub nawet tygodni. Postaraj się pisać tak, aby odcisnąć swoją artystyczną stopę na ścieżce życia twojego odbiorcy. Nawet jeżeli piszesz dla samego siebie, do szufladowych zbiorów pisz tak by zachwycać własne odbicie. Poczucie spełnienia w dużym stopniu pomaga w tworzeniu. Nie ma nic lepszego jak świadomość, że wykonało się świetną robotę. 

 

%d bloggers like this:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close