2020

Pierwszy wpis w nowym roku 2020.

Bieganina. Plątanina. Krzątanina.
Każdy biega, plącze się i tworzy sztuczny tłum. Zegar tyka, sprawy ważne w okresie świątecznym stają się mniej ważne. Papierologia znika na czas kolędowania, celebracji urodzin kogoś z rodziny, a strefa gastronomiczna prawie pęka od nadmiaru jadła. Licznik od prądu zapierdziela jak szalony, a bezpieczniki wyciskają z siebie siódme poty, by udźwignąć ciężar dekoracji, światełek, migoczących łańcuchów. Gdyby nie fakt utrzymywania oraz przekazywania tradycji dalej, z roku na rok wraz z nowym rokiem mogę odetchnąć z uglą.

Dla mnie to temat trudny chociażby ze względu na wydarzenia rodzinne, które kilka lat temu zabiły we mnie magię świąt. Mimo przeszłości staram się opanować żal i gniew dając z siebie sto procent, aby chociaż dzieciaki cieszyły się z przybycia białego brodacza. Nie jest istotny sam fakt prezentów, a bardziej klimat, który wspólnie tworzymy by świętować co roku, dodając kolejne warstwy wspomnień do osobistych pamiętników.

Czy jest tutaj puenta?

Może głębszej nie ma, lecz pomimo moich osobistych zmagań, emocjonalnych wzniesień i upadków, nieudanych prób bycia idealnym ojcem, traktuję okres świąteczny jako czas przemiany wewnętrznej. Coś magicznego unosi się w powietrzu, coś sprawia, że chcę mi się tworzyć, piec ciasta, gotować i ogarniać dom. Widzę większy sens starania się, a horyzont już nie wprowadza mnie w stan obaw. Czuję się bezpieczniej i swojo. Nawet życie na emigracji nie jest już taką przeszkodą.

A może to wszystko dzieje się za sprawą miłości? Może to ona mnie zmienia…


Szczęśliwego Nowego Roku 2020

Święta, święta i…

Taaak…

Już niebawem padną z ust Polaków te słowa. Słowa, które są jednocześnie smutne, zawierają przekaz upływającego czasu, westchnienia oraz wewnętrznej zadumy: Abyśmy za rok doczekali.

Święta, święta i po świętach.

Jednak, myślę sobie, że w tym roku może być inaczej. Wskazówek zegara nie da się zatrzymać. W zasadzie to można wyjąć baterie, ale to nic nie zmieni prawda?

Święta są codziennie. Codzienna celebracja mojego
JA, JESTEM. TY, JESTEŚ. ONI, SĄ.
I tak dalej, i tak dalej.

W trakcie świątecznych porządków, świątecznej przerwy od szkoły lub pracy, świątecznej atmosfery oraz świątecznych przygotowań kulinarnych pomyśl: ILE ZOSTAŁO CI ŻYCIA? ILE TEGO ŻYCIA JESZCZE PRZED TOBĄ? 

Jedna wielka niewiadoma, a jednak w trakcie odpowiedzi sprawa staje się klarowna – NIE WARTO ZMARNOWAĆ ANI CHWILI.

Wesołych Świąt!
Dziękuję, że czytacie moje wiersze i wpisy.
Magia poezji niech będzie z Wami!

swieta2_(www.e-gify.pl)

poetadominik

Blog at WordPress.com.

Up ↑